10 min czytania

Prowizje portali z dostawami a własne zamówienia online

Zamówienie na wynos w papierowej torbie na ladzie wydawki, obok smartfon z ekranem zamówienia
```html

Portale z dostawami mogą być dobrym źródłem nowych zamówień. Gość otwiera aplikację, przegląda restauracje w okolicy i może trafić na lokal, którego wcześniej nie znał. Problem zaczyna się wtedy, gdy duża część stałych klientów nadal zamawia przez pośrednika, mimo że zna już Twoją restaurację.

W takim modelu od każdego kolejnego zamówienia może być naliczana prowizja zgodnie z warunkami konkretnego portalu. Jednocześnie relacja z gościem odbywa się przede wszystkim wewnątrz platformy. Restauracja jest jedną z wielu pozycji na liście i ma ograniczoną możliwość budowania własnej bazy klientów.

Nie oznacza to, że trzeba natychmiast rezygnować z portali. Bardziej praktyczne podejście polega na wykorzystaniu ich do pozyskiwania nowych gości, a równolegle rozwijaniu własnego kanału zamówień dla osób, które już znają Twój lokal.

Problem: prowizja rośnie razem ze sprzedażą

W modelu prowizyjnym koszt kanału jest bezpośrednio związany z wartością obsługiwanych zamówień. Im więcej sprzedajesz przez pośrednika, tym większa może być łączna kwota prowizji.

Nie podajemy tutaj stawek konkretnych portali, ponieważ ich cenniki, pakiety i warunki mogą się zmieniać. Przed podjęciem decyzji sprawdź aktualną umowę i policz swój rzeczywisty koszt.

Przykładowe wyliczenie

Załóżmy, że restauracja realizuje przez portal 600 zamówień miesięcznie, a średnia wartość jednego zamówienia wynosi 70 zł.

Łączna sprzedaż przez ten kanał wynosi wtedy:

600 × 70 zł = 42 000 zł miesięcznie

Załóżmy dalej, wyłącznie dla przykładu, że łączny koszt prowizyjny tego kanału odpowiada 20% wartości sprzedaży.

42 000 zł × 20% = 8 400 zł

W takim przykładowym scenariuszu koszt kanału wynosi 8 400 zł miesięcznie.

To nie oznacza, że każdy portal pobiera właśnie taką prowizję. To tylko przykład pokazujący mechanizm: przy modelu procentowym koszt rośnie razem z obrotem.

Dla porównania własny system zamówień może działać w modelu stałego abonamentu. Wtedy koszt samego systemu nie rośnie proporcjonalnie do liczby zamówień.

Drugi koszt: stały gość nadal wraca przez pośrednika

Portal ma największą wartość wtedy, kiedy pomaga Ci dotrzeć do osoby, która jeszcze nie zna Twojej restauracji. Z ekonomicznego punktu widzenia mniej korzystna może być sytuacja, w której ten sam gość przez kolejne miesiące zamawia wyłącznie przez aplikację pośredniczącą.

Wyobraź sobie prosty scenariusz. Ktoś po raz pierwszy znajduje Twoją pizzerię w portalu, zamawia, jedzenie mu odpowiada i po tygodniu chce zamówić ponownie. Jeżeli jedynym kanałem, który zna, jest aplikacja pośrednika, prawdopodobnie wróci właśnie tam.

Jeżeli natomiast razem z zamówieniem otrzyma informację, że następnym razem może zamówić bezpośrednio na stronie restauracji, dajesz mu alternatywę.

Nie chodzi o zmuszanie gościa do zmiany przyzwyczajeń. Chodzi o to, żeby wiedział, że własny kanał w ogóle istnieje.

Trzeci problem: baza gości zostaje poza restauracją

Własny kanał sprzedaży daje możliwość budowania bezpośredniej relacji z osobami, które kupują w Twoim lokalu. Przy zamówieniach realizowanych wyłącznie przez pośrednika zakres danych dostępnych restauracji zależy od zasad konkretnej platformy.

To istotne, ponieważ własna baza może później służyć między innymi do:

  • analizy historii zamówień,
  • rozpoznawania stałych gości,
  • prowadzenia programu lojalnościowego,
  • tworzenia segmentów klientów,
  • prowadzenia kampanii e-mail lub SMS po uzyskaniu odpowiednich zgód.

Jeżeli nie budujesz własnej bazy, przy kolejnej kampanii ponownie musisz docierać do gościa przez zewnętrzny kanał.

Porównanie: portal z dostawami z prowizją od zamówienia i własna strona zamówień ze stałą opłatą i własną bazą gości
Portal i własny kanał mają różne role: jeden przyprowadza nowych gości, drugi pozwala zatrzymać stałych bez prowizji od zamówienia.

Na portalu konkurujesz na jednej liście z innymi lokalami

Gość korzystający z aplikacji pośredniczącej zazwyczaj widzi obok siebie wiele restauracji. Może porównywać kuchnie, ceny, promocje, czas dostawy i inne elementy oferty.

Nawet jeśli przed chwilą oglądał Twoje menu, kilka sekund później może przejść do innego lokalu.

Na własnej stronie sytuacja jest inna. Osoba, która weszła na adres Twojej restauracji, znajduje się już w środowisku Twojej marki. Nie ma obok kilkudziesięciu konkurencyjnych lokali prezentowanych przez tę samą platformę.

To nie oznacza, że własna strona automatycznie wygra z portalem. Musisz jeszcze skierować na nią ruch i zadbać o wygodny proces składania zamówienia.

Jeżeli własny koszyk jest nieczytelny albo płatność trwa zbyt długo, gość może wrócić do aplikacji, którą zna. Dlatego warto również przeanalizować jak poprawić proces zamówień online w restauracji.

Czy w takim razie trzeba zrezygnować z portali?

Nie. W wielu lokalach rozsądniejsza jest strategia stopniowego budowania własnego kanału zamiast nagłego wyłączenia pośredników.

Portal może dawać Ci dostęp do osób, które:

  • nie znają jeszcze restauracji,
  • szukają jedzenia w konkretnej okolicy,
  • porównują kilka lokali,
  • nie trafiłyby bezpośrednio na Twoją stronę.

Możesz więc potraktować portal jako jeden z kanałów pozyskiwania nowych gości, a własną stronę jako miejsce, do którego kierujesz osoby już znające lokal.

Jak stopniowo przenosić stałych gości do własnego kanału

Najlepiej wykorzystać moment, w którym gość właśnie odebrał zamówienie i jest zadowolony z zakupu. Nie potrzebujesz agresywnej kampanii. Wystarczy konsekwentnie informować, że kolejne zamówienie może złożyć bezpośrednio.

Dodaj ulotkę do torby

Do każdego zamówienia możesz dołączyć prostą kartkę z adresem strony i krótką informacją:

Następnym razem możesz zamówić bezpośrednio na naszej stronie.

Najważniejszy powinien być adres lub kod QR. Nie zapełniaj ulotki kilkunastoma komunikatami.

Umieść kod QR na opakowaniu

Jeżeli korzystasz z własnych pudełek, naklejek lub papierowych toreb, możesz dodać kod QR prowadzący bezpośrednio do menu online.

Gość nie musi wtedy pamiętać adresu strony. Przy następnym zamówieniu wystarczy zeskanować kod.

Daj korzyść za pierwsze zamówienie bezpośrednie

Możesz zaoferować kod rabatowy, darmową dostawę albo produkt gratis przy pierwszym zamówieniu przez własną stronę. Wcześniej policz jednak koszt promocji.

Załóżmy przykładowo, że jednorazowa korzyść kosztuje Cię 8 zł. Jeżeli dzięki niej stały gość zaczyna później korzystać z kanału bez prowizji od każdego zamówienia, możesz porównać koszt jednorazowego działania z kosztem dalszej obsługi przez pośrednika.

Nie zakładaj jednak, że każdy gość pozostanie w kanale własnym. Promocja powinna być policzona tak, żeby miała sens również wtedy, gdy część osób skorzysta tylko raz.

Google i media społecznościowe kieruj na własną stronę

Jeżeli ktoś wpisuje nazwę Twojej restauracji w wyszukiwarce albo wchodzi na profil lokalu w mediach społecznościowych, to prawdopodobnie już Cię zna.

W takim miejscu warto kierować przycisk „Zamów” bezpośrednio do własnej strony, a nie automatycznie do pośrednika.

Portal może pozyskiwać nowych gości. Własne kanały komunikacji warto natomiast wykorzystywać do prowadzenia osób już zainteresowanych restauracją do bezpośredniego zamówienia.

Własny kanał wymaga własnej organizacji dostawy

Przy zamówieniach bezpośrednich musisz ustalić, gdzie rzeczywiście dowozisz i na jakich zasadach. Nie wystarczy umieścić na stronie informacji „dowóz na terenie miasta”.

Warto określić:

  • obszar dostawy,
  • koszt dostawy,
  • minimalną wartość zamówienia,
  • czas realizacji dla danego obszaru,
  • godziny, w których przyjmujesz zamówienia.

Przykład: dostawa na dwa kilometry od lokalu może być opłacalna przy mniejszym zamówieniu niż dostawa na drugi koniec miasta. Zamiast stosować jedną zasadę dla wszystkich adresów możesz podzielić teren na strefy.

Więcej o takim modelu przeczytasz w artykule o strefach dostawy i minimalnej kwocie zamówienia.

Lista promocji w Ranedo z kodem rabatowym WITAJ10 na pierwsze zamówienie online, darmową dostawą od 80 zł i promocją 2+1
Kod z ulotki dołączanej do zamówień z portalu (tu: WITAJ10) to prosty sposób, by przenieść gościa do własnego kanału — i zmierzyć, ile osób z niego skorzystało.

Czy ceny na portalu i własnej stronie powinny być takie same?

To decyzja biznesowa restauracji i powinna uwzględniać warunki umów z używanymi platformami. Nie należy zmieniać cen w poszczególnych kanałach bez wcześniejszego sprawdzenia obowiązujących zasad współpracy.

Z ekonomicznego punktu widzenia warto jednak policzyć rzeczywisty koszt sprzedaży w każdym kanale.

Przy własnych zamówieniach mogą występować:

  • abonament za system,
  • opłaty operatora płatności,
  • koszt własnej dostawy,
  • koszt promocji i marketingu.

Przy portalu dochodzą warunki finansowe ustalone z pośrednikiem. Porównuj więc całkowity koszt obsługi zamówienia, a nie tylko jedną pozycję.

Jak policzyć, czy własny kanał ma sens?

Zacznij od rzeczywistych danych z ostatniego miesiąca.

  1. Sprawdź liczbę zamówień przez portal.
  2. Policz ich całkowitą wartość.
  3. Sprawdź rzeczywiste koszty wynikające z umowy z portalem.
  4. Policz koszt operatora płatności we własnym kanale.
  5. Dodaj koszt systemu do zamówień online.
  6. Jeżeli dowozisz samodzielnie, policz również koszt dostawy.

Następnie przygotuj kilka scenariuszy. Nie zakładaj od razu, że przeniesiesz wszystkie zamówienia.

Załóżmy, że obecnie masz 600 zamówień przez pośrednika. Możesz policzyć, jak wyglądałby wynik, gdyby przez własną stronę trafiało 50, 100 albo 200 zamówień miesięcznie.

Takie podejście daje znacznie bardziej realistyczny obraz niż założenie, że z dnia na dzień cały ruch przeniesie się na nową stronę.

Jak własny kanał działa w Ranedo?

Ranedo jest systemem do budowy własnego kanału zamówień restauracji. Nie jest agregatorem zamówień z portali i nie integruje się z portalami z dostawami.

We wszystkich planach Ranedo obowiązuje stały abonament i 0% prowizji od zamówień. Plan Start obejmuje do 99 zamówień w każdym miesiącu okresu rozliczeniowego, a plany Plus i Pro nie mają limitu liczby zamówień.

Plan Start kosztuje 79 zł netto miesięcznie i obejmuje między innymi własną stronę restauracji z zamówieniami online, menu, odbiór osobisty i dostawę oraz strefy dostawy.

Płatności online mogą być realizowane przez Tpay, Przelewy24 lub PayU. Umowę z operatorem zawiera restauracja, a pieniądze z płatności trafiają na jej konto zgodnie z warunkami danego operatora. Ranedo nie pobiera od tych transakcji dodatkowej prowizji.

Strefy dostawy we własnym kanale

W Ranedo możesz określić obszar dostawy jako promień od lokalu, obszar narysowany na mapie albo kody pocztowe. Dla każdej strefy można ustawić osobno:

  • cenę dostawy,
  • minimalną kwotę zamówienia,
  • czas dostawy.

Adres podany przez gościa jest sprawdzany automatycznie.

Plus: własny kanał zaczyna również budować bazę gości

W planach Plus i Pro Ranedo udostępnia dodatkowe narzędzia przydatne przy przenoszeniu stałych gości do sprzedaży bezpośredniej.

Możesz tworzyć:

  • kody rabatowe,
  • rabaty procentowe i kwotowe,
  • darmową dostawę,
  • produkt gratis,
  • promocje typu „kup X, dostaniesz Y”,
  • program lojalnościowy.

W tych planach dostępna jest również baza gości CRM z historią zamówień i wizyt, wydatkami, punktami, notatkami, tagami i segmentami.

Po uzyskaniu odpowiednich zgód możesz prowadzić kampanie e-mail oraz SMS. SMS-y są rozliczane osobno.

Plus i Pro pozwalają również podłączyć własną domenę, na przykład www.twojlokal.pl, zamiast korzystania wyłącznie z adresu w subdomenie Ranedo.

Najlepszy model nie musi oznaczać wyboru tylko jednego kanału

Portal i własna strona mogą pełnić dwie różne funkcje.

Portal może pomagać pozyskiwać nowych gości. Korzystający z niego użytkownik przegląda wiele restauracji i może odkryć Twój lokal po raz pierwszy.

Własna strona pozwala budować bezpośredni kanał dla osób, które już Cię znają. Nie płacisz Ranedo prowizji od wartości każdego zamówienia i możesz rozwijać własną bazę gości.

W praktyce rozsądna strategia może wyglądać tak:

  1. pozostaw portal jako źródło nowych klientów,
  2. uruchom własną stronę do zamówień,
  3. dodawaj jej adres do opakowań i materiałów w lokalu,
  4. kieruj na nią ruch z wyszukiwarki i mediów społecznościowych,
  5. zachęcaj stałych gości do zamówień bezpośrednich,
  6. regularnie porównuj liczbę i koszt zamówień w obu kanałach.

Nie musisz więc podejmować decyzji „portal albo własna strona”. Możesz stopniowo zmieniać proporcje i sprawdzać, który kanał najlepiej spełnia konkretną rolę.

Zbuduj własny kanał zamówień z Ranedo

Ranedo działa w modelu stałego abonamentu z 0% prowizji od zamówień. Już w planie Start za 79 zł netto miesięcznie możesz uruchomić własną stronę z menu, zamówieniami online, płatnościami i strefami dostawy. W planach Plus i Pro dochodzą między innymi promocje, kody rabatowe, CRM i program lojalnościowy.

Sprawdź plany Ranedo albo załóż konto i skorzystaj z pierwszego miesiąca za darmo ze wszystkimi funkcjami wybranego planu.

Najczęstsze pytania

Czy własne zamówienia online oznaczają, że powinienem zrezygnować z portali?

Nie. Portal może nadal służyć do pozyskiwania nowych gości. Własny kanał możesz rozwijać równolegle, szczególnie wśród osób, które już znają restaurację.

Ile prowizji pobierają portale z dostawami?

Warunki zależą od konkretnej platformy, umowy i zakresu usług. Sprawdź aktualny cennik oraz swoją umowę zamiast opierać decyzję na ogólnych stawkach znalezionych w internecie.

Czy Ranedo pobiera prowizję od zamówień?

Nie. Ranedo działa w modelu stałego abonamentu i nie pobiera prowizji od wartości zamówień. Plany Plus i Pro nie mają limitu liczby zamówień, a Start obejmuje do 99 zamówień w każdym miesiącu okresu rozliczeniowego.

Czy Ranedo pobiera opłatę za płatność BLIK lub kartą?

Ranedo nie pobiera prowizji od płatności. Restauracja zawiera własną umowę z Tpay, Przelewy24 lub PayU i rozlicza się z wybranym operatorem zgodnie z jego aktualnymi warunkami.

Czy zamówienia z portali pojawią się w Ranedo?

Nie. Ranedo nie integruje się z portalami z dostawami. Jest rozwiązaniem do prowadzenia własnego kanału sprzedaży restauracji, a nie agregatorem zamówień z zewnętrznych platform.

```

Udostępnij artykuł: